Zamknięte drzwi - Magda Szabó,  Krystyna Pisarska

Zaburzona (nie bez przyczyny) stara Emerenc, pijany pies i narratorka powieści, której całe życie zdaje się kręcić wokół jakichś pierdół. Co prawda mąż jej umiera, ale ona myśli o zamkniętych drzwiach domu swojej gospodyni. Ta książka wydaje mi się studium pustej osobowości głównej bohaterki czepiającej się jak bluszcz silnej (acz zaburzonej, jak nadmieniłem wcześniej) osoby Emerenc.

 

Brak mi punktu zaczepienia, nie wiem z kim/czym mam się w tej książce identyfikować. Może z tym pijanym psem...? Nie rozumiem klimatu. O co w ogóle chodzi z tymi Węgrami?