Alchemik - Paulo Coelho

To moja pierwsza książka Coelho, ale raczej mnie nie zachęciła do dalszej lektury jego twórczości. "Otwiera nieznane drzwi duszy...." Tak napisane jest na okładce, ale moje wrażenia są inne. Jest to książka-przypowieść złożona z szeregu mniejszych przypowieści. Autor filozofuje sobie o życiu, losie, przeznaczeniu, miłości i pozostałych Ważnych Sprawach. Książka naszpikowana jest złotymi myślami i maksymami, które moglibyśmy wpisać do sztambucha. Czyta się ją lekko, jej treść jest kojąca i optymistyczna. Być może jest to nawet tanie moralizatorstwo, jak gdzieś przeczytałem o twórczości Coelho, ale i to by mnie nie zniechęciło, jednak pod przypowieściową warstwą odczuwam fałsz masońskiej filozofii. Dusza Świata, Własna Legenda, personifikacja Nieba i Wiatru, dysputy z bytami... Tylko Wielkiego Architekta brakuje. Może Coelho jest miłośnikiem wolnomularskich idei i myśli nowego wieku, a może mu tak przypadkiem wyszło, że wzniosły język i personifikacje bytów odebrałem jako wykład ideologiczny. Nie zmienia to jednak mojego odbioru tej książki gdzie pod warstwą "głębokich i prawdziwych myśli o życiu" czają się z gruntu fałszywe idee proroków nowego wieku.