Lód - Jacek Dukaj

Lód to wolumin niebagatelny i zasługujący na smakowanie każdego słowa. Powieść napisana jest w większości w formie bezosobowej, aż do granic poprawności gramatycznej i poza te granice, ale styl ten ma swoją przyczynę w treści i ma też swój urok. Po chwilowym szoku można się przyzwyczaić. Książka jest przez to udanym eksperymentem pisarskim, który łączy w sobie oryginalność formy i treści. Jacek Dukaj przez swoje ostatnie dzieła wysuwa się na czołówkę polskiej fantastyki. Zresztą nie tylko fantastyki, bo książka zachwyca pod każdym względem. Być może nie jest ona odpowiednia dla młodszego czytelnika, który będzie szukał wartkości akcji i nie będzie delektował się drobiazgowymi opisami sytuacji i miejsc. Nie ma tu jednak nadmiarowości, wszystko jest na swoim miejscu. Ciężko zaklasyfikować tę książkę tylko jako fantastykę. Jeśli już, to jest to psychological-political-historical fiction, a tak naprawdę to dużo więcej. Autor wspaniale odmalował potęgę industrialnej zimnej Syberii, a potem równie wspaniale nędzę i okropieństwa Syberii lata. Ilość w żaden sposób nie zaszkodziła tu jakości i poziom utrzymywany jest przez całe te 1000 stronic. Gorąco (a może raczej lodowato) polecam tę książkę. Warto przeczytać, warto mieć, warto do niej wrócić.