Mała książka o kupie - Pernilla Stalfelt

Przełamywanie tabu? Żart. Ta książka to stek bzdur (choć lepsze byłoby określenie kupa gó**a). Wśród wszystkich książek tej autorki, ta jest wybitnie idiotyczna (wieża z kału i naga rodzinka skacząca po wielkim łożu, o co tu kurna chodzi???). Szkoda klawiszy, tak więc nacjonalistycznie: szwedzka pani pedagog (?!) do Szwecji....